Sprawozdanie z VI pielgrzymki dekanatu Kochłowice - 11 maja 2016r.

Kategoria: Sanktuarium
Opublikowano
Super User Odsłony: 4415

Metropolita katowicki, abp Wiktor Skworc, przewodniczył Eucharystii, sprawowanej w kościele Trójcy Przenajświętszej w Rudzie Śląskiej-Kochłowicach, podczas której kapłani i wierni dziękowali za łaskę chrztu naszej Ojczyzny. Odnowili również własne przyrzeczenia chrzcielne.

Z udziałem kapłanów dekanatu kochłowickiego i świeckich odbyła się dekanalna pielgrzymka do Sanktuarium MB z Lourdes w Rudzie Śląskiej. „Pielgrzymka przypada w Nadzwyczajnym Roku Miłosierdzia, a Sanktuarium jest kościołem Jubileuszowym, oraz w 1050 rocznicę Chrztu Polski” podkreślił ks. Jerzy Lisczyk, proboszcz kochłowickiej parafii. Abp Skworc podkreślił znaczenie przyjęcia sakramentu chrztu św. – Wspominając nasz własny chrzest, uświadamiamy sobie, że mamy za co dziękować! To rzeczywistość, w której my ochrzczeni odnajdujemy swoją własną bosko-ludzką historię zbawienia. Bo autorem chrzcielnego wydarzenia jest Bóg – mówił metropolita katowicki. - Chrzest to nowe życie w Chrystusie. Chrzest to nadzieja na to, że my, śmiertelni, już weszliśmy w życie, które będzie trwało wiecznie. Chrzest to łaska, to dar i szczególna przynależność do Boga, bo właśnie ten sakrament daje człowiekowi łaskę, czyli siłę wewnętrzną przynależności do Boga, wejścia w rodzinę dzieci Bożych – powiedział do zebranych w kochłowickim sanktuarium abp Skworc. Hierarcha podkreślił znaczenie misyjnego nakazu, jaki wiąże się z przyjęciem sakramentu chrztu św. Przytoczył postaci św. Wojciecha i Stanisława, którzy oddali własne życie za wierność Chrystusowi wynikającą z bycia chrześcijaninem. – Pomyślmy dziś z wdzięcznością o pokoleniach tych, którzy przez wieki ten misyjny nakaz Zmartwychwstałego uznawali za skierowany do siebie i realizowali – w porę i nie w porę, aż do przelania krwi, która jest posiewem nowych chrześcijan! Sanguis martyrum semen christianorum – mówił metropolita. Abp Wiktor Skworc wskazał konieczność ewangelizacji oraz autoewangelizacji. Zwrócił uwagę, że jest to zadanie i wezwanie dla każdego wierzącego, który pielgrzymuje ku wieczności mając jednocześnie świadomość konieczności upodobnienia się do Jezusa. – O to przecież wciąż chodzi, aby jak najbardziej przybliżyć Boga do życia codziennego, aby te wielkie prawdy, które wyznajemy i w które mocno wierzymy, wszczepiły się w nasze codzienne życie, aby je kształtowały i przemieniały, ostatecznie uświęcały i uświęciły – mówił.

Pielgrzymka do kochłowickiego sanktuarium ma swoją wieloletnią tradycję. Wierni udają się tam 11 maja, aby przedstawiać Bogu swoje intencje przez wstawiennictwo NMP z Lourdes. 

Rozpoczyna się ona procesją różańcową z Sanktuarium do kościoła Trójcy Przenajświętszej, gdzie sprawowana jest Eucharystia. W tym roku podczas Mszy św. zostały odnowione przyrzeczenia chrzcielne oraz można było uzyskać jubileuszowy odpust.

 

Polecamy